Pracujesz zagranicą, chcesz kredyt hipoteczny w Polsce? Sprawdź to!

Polacy coraz śmielej podróżują, zwiedzają obce kraje i poznają nowe kultury. Jednak wyjazdy nie wiążą się wyłącznie z przyjemnościami. Wyjeżdżamy w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia lub wyjeżdżamy na chwilę – zarobić. Wracamy i chcemy zainwestować swoje pieniądze. Warto zastanowić się, czy w oczach banku cały czas wyglądamy tak samo.

Wiadomo, każdy z nas chce lepiej zarabiać. Niestety nie zawsze w kraju możemy osiągnąć takie zarobki, które by nas satysfakcjonowały. Bardzo często zdarza się tak, że wyjazd za granicę pozwala nam w szybki sposób zarobić określoną kwotę np. na zakup mieszkania i wrócić.

Właśnie kupno mieszkania lub domu, a zarobki za granicą – sprawa wygląda tak jak zawsze? Odpowiadając jednym słowem odpiszę nie, ale jeśli nie, to w zasadzie jak?

Zarabiam w obcej walucie, jaki dostanę kredyt?

Lokowanie pieniędzy w nieruchomość to jedno z najlepszych możliwych rozwiązań. Ale jeśli nie zarabiamy w złotówkach, a kredyt chcemy wziąć w polskim banku, to czy jesteśmy traktowani, jak każdy Kowalski?

Zanim skierujemy swoje kroki do banku warto pamiętać, że polskie banki mogą udzielać kredytów wyłącznie w takiej walucie, jakiej zarabia osoba starająca się o kredyt. Oczywiście mówimy tutaj o sytuacji legalnej pracy i stałych dochodów. Warto jednak pamiętać, że taka sytuacja dotyczy osób zarabiających w euro lub funtach, jeśli natomiast zarabiasz w koronach duńskich lub islandzkich, kredytu nie otrzymasz, ponieważ żaden polski bank nie udziela w tych walutach kredytów.

Ograniczona oferta kredytów walutowych to dość istotny problem. W skrócie oznacza to nie więcej, niż tyle że najmniej problemów z otrzymaniem kredytu będą miały osoby zarabiające w euro. Jest spowodowane pewnie tym, że banki mają świadomość, że (wg danych z GUS) ponad 80% polskich emigrantów zarabia w euro i funtach. Warto rozeznać się w ofertach banków. Pomocny w tej kwestii może być ranking kredytów hipotecznych na stronie ekredyt24.com.pl.

Całe życie spłacam w euro?

No dobrze, ale nie jest powiedziane, że już zawsze będę zarabiać w obcej walucie, a przecież kredyt hipoteczny to bardzo często zobowiązanie na kilkadziesiąt lat, czy w takim razie cały dług będę spłacać w początkowej walucie?

W takiej sytuacji przychodzi nam z pomocą opcja przewalutowania kredytu z obcej waluty na złotówki. Jest to jednak związane z pobraniem przez bank prowizji i to on decyduje, jaki kurs zastosuje podczas dokonania takiej operacji. Dlatego warto wziąć to pod uwagę, zanim zdecydujemy się na kredyt walutowy w konkretnym banku.

Jeśli zainteresował Cię temat i chciałbyś jeszcze bardziej go zagłębić sprawdź więcej w artykule „Kredyty hipoteczne, a zarobki zagranicą”.