Pierwszy kredyt – poradnik dla początkujących kredytobiorców

Zanim zaciągniemy swój pierwszy kredyt, zastanówmy się, czy aby na pewno jest to konieczne? A może wystarczy trochę odłożyć lub zreorganizować swój budżet? Miejmy bowiem świadomość, że – bez względu na to, czy udamy się do banku, czy do firmy pożyczkowej – za nasze zobowiązanie będziemy musieli zapłacić przynajmniej o 1/5 więcej, niż wynosi jego ogólna kwota.

Kredyt, czyli co?

Początkujący kredytobiorcy mylą często kredyt i pożyczkę, podobnie zresztą jak utożsamiają pożyczkę bankową z pożyczką w prywatnej firmie. Należy to jednak rozróżniać, pamiętając przy tym, że:

  • Instytucje bankowe są regulowane ustawą o kredycie konsumenckim;
  • Firmy pożyczkowe są regulowane prawem kodeksu cywilnego.

Co to oznacza w praktyce? Ustawa o kredycie konsumenckim jest bardzo restrykcyjna. Dzięki temu my, klienci, od razu będziemy wiedzieli, ile zapłacimy za dane zobowiązanie, natomiast banki mają ograniczone pole manewru co do manipulacji przepisami. Przekłada się to jednak na szereg koniecznych formalności, których nie uświadczymy w firmach pożyczkowych – tam wystarczy tylko złożyć wniosek, poczekać kilka minut i pieniądze znajdą się na naszym koncie.

Czyj interes jest najważniejszy?

Niedoświadczeni klienci banków i firm pożyczkowych żywią nieraz przekonanie, że instytucje te troszczą się o dobro klienta. Jest dokładnie odwrotnie – zarówno instytucje bankowe, jak i prywatne dążą do zarobienia na nas możliwie największej kwoty. Nasz interes jest więc drugorzędny. To podstawowa zasada, o której musimy pamiętać.

Podsumowując, nasze pierwsze zadłużenie powinno być poprzedzone dokładną analizą naszych potrzeb i – jeżeli tylko potrzeby te nie są na tyle ważne – powinno być ono zaniechane. O wiele taniej wyjdzie nam dorobienie sobie kilku groszy w dodatkowej pracy i wydanie ich na dany cel, aniżeli wizyta w firmie pożyczkowej czy banku. Jeżeli jednak jest to niezbędne, musimy być uważni i wybierać tylko uczciwych pożyczko- lub kredytodawców.